Rozpoczynamy nasz nowy cykl przewodników kulinarnych po najciekawszych i wartych uwagi adresach gastronomicznych na hiszpańskim wybrzeżu Costa Blanca. Tę podróż inaugurujemy wizytą w miejscu, o którym w Benidormie mówi się w tym sezonie najgłośniej.
Przy nadmorskiej promenadzie – pod adresem Av. Vicente Llorca Alós, 8 – doszło do wyraźnej zmiany pokoleniowej. Dobrze znana i nieco wysłużona restauracja Turia przeszła do historii, a w jej miejscu, po gruntownym remoncie ukończonym w 2026 roku, otwarto restaurację Season. Nie mamy tu jednak do czynienia z powierzchowną zmianą szyldu. Season to przemyślana koncepcja nowoczesnej kuchni śródziemnomorskiej, która udanie łączy swobodny, wakacyjny klimat z kulinarną precyzją, estetyką i nienagannym serwisem.
Usytuowanie Season przy Av. Vicente Llorca Alós, 8 to jeden z największych atutów tego miejsca. Restauracja znajduje się w pierwszej linii brzegowej przy słynnej, zachodniej plaży Benidormu – Playa de Poniente.
W przeciwieństwie do głośnego i mocno imprezowego Levante, ta część Benidormu słynie z wyraźnie bardziej kameralnego, prestiżowego i wypoczynkowego klimatu.
Lokal jest w pełni przystosowany dla rodzin z wózkami dziecięcymi oraz osób o ograniczonej mobilności – wejście od strony promenady jest całkowicie płaskie i pozbawione barier architektonicznych. Nowoczesne, przestronne zaplecze sanitarne również zostało zaprojektowane w spójnej ze strefą restauracyjną estetyce boho.
Gdyby połączyć swobodną energię Balearów, organiczną estetykę rodem z Tulum oraz wyważoną elegancję Costa Blanca, powstałaby przestrzeń o dokładnie takim charakterze, jaki oferuje Season.
Architektura i design lokalu to wyrafinowana interpretacja stylu island boho. Zamiast chłodnego, bezdusznego minimalizmu czy ciężkich form, wnętrze zdefiniowano poprzez harmonijny dialog naturalnych surowców, światła i śródziemnomorskiego powietrza:
To przestrzeń, która naturalnie oddycha klimatem wybrzeża – sprawdzając się zarówno podczas niespiesznego lunchu w palącym słońcu, jak i w trakcie nastrojowej, wieczornej kolacji.
Co niezwykle istotne podczas upalnych letnich dni, cała sala jest w pełni i bardzo sprawnie klimatyzowana. Nowoczesne jednostki chłodzące zostały dyskretnie zintegrowane z bambusowo-drewnianą konstrukcją sufitu, dzięki czemu nie zaburzają wyspiarskiej estetyki wnętrza. Zapewnia to idealny, kojący mikroklimat i pełen komfort termiczny – można tu uciec przed południowym żarem Costa Blanca, nie tracąc ani na chwilę widoku na skąpaną w słońcu promenadę i morze.
Dopełnieniem wyspiarskiego konceptu jest starannie dobrana oprawa dźwiękowa. Zamiast krzykliwej muzyki komercyjnej, w Season usłyszycie wyważone, relaksujące brzmienia w stylu Balearic lounge, organic house i downtempo. Muzyka nienachalnie miksuje się z naturalnym szumem morskich fal, tworząc tło sprzyjające swobodnym, niespiesznym rozmowom przy stole.
Po zmroku, gdy zachodzące słońce ustępuje miejsca ciepłemu, przytłumionemu blaskowi plecionych lamp z rafii, lokal płynnie przeistacza się z eleganckiego nadmorskiego bistro w nastrojową, kameralną oazę – idealną na wieczorne spotkania z kieliszkiem wina w dłoni.
Choć nazwa zobowiązuje do zmienności, filar karty jest jasny: Season specjalizuje się przede wszystkim w rybach i owocach morza najwyższej świeżości, łącząc tradycyjne hiszpańskie receptury z nowoczesnymi technikami kulinarnymi.
Flagowe pozycje to m.in.:
Dla tych, którzy od morskich głębin wolą wyraziste smaki z rusztu, Season przygotował równie dopracowane menu mięsne:
Nie brakuje tu również śródziemnomorskich klasyków, takich jak aromatyczne ryże – doskonały Arroz de rape y calamar (22,00 € / os.) czy złociste Calamar Andaluza (17,00 €).
Wizyta w prowincji Alicante bez skosztowania lokalnego ryżu byłaby kulinarnym faux pas. W Season dania z kategorii arroces – na czele z flagowym Arroz de rape y calamar (22,00 € / os.) – traktowane są z nabożnym szacunkiem.
Każda patelnia przygotowywana jest od podstaw na bazie esencjonalnego, redukowanego wywaru rybnego (fumet). Z tego względu na zamówienie czeka się zazwyczaj około 20–25 minut. W kurortowych realiach to doskonały znak – potwierdza, że kuchnia nie korzysta z gotowych, odgrzewanych półproduktów, lecz gotuje na żywo, pilnując idealnego punktu al dente oraz pożądanego przez smakoszy, lekko chrupkiego spodu (socarrat). To idealny czas, by w oczekiwaniu na danie główne sięgnąć po deskę rzemieślniczego pieczywa z domowym alioli i chrupiące kalmary po andaluzyjsku.
Wizyta w Season nie byłaby kompletna bez rzutu oka na kartę słodkości (postres caseros). Desery przygotowywane na miejscu trzymają dokładnie ten sam poziom estetyki, lekkości i rzemiosła, co dania główne:
Całość warto domknąć aromatyczną filiżanką café cortado lub café americano (2,20 €), bądź kieliszkiem tradycyjnego hiszpańskiego likieru ziołowego Hierbas (3,50 €) podawanego na lodzie jako digestif wspierający trawienie po obiedzie.
W tętniących życiem kurortach jakość obsługi bywa nierówna, jednak w Season stanowi ona jeden z najmocniejszych filarów doświadczenia gości. Personel łączy nienaganną kulturę pracy z naturalną, hiszpańską serdecznością.
Kelnerzy wykazują się doskonałą znajomością karty, z łatwością objaśniając niuanse kompozycji dań, pochodzenie ryb czy sugerując odpowiedni stopień wysmażenia mięs. Serwis działa płynnie, rytmicznie i dyskretnie – bez zbędnego pośpiechu, ale i bez nieuzasadnionego oczekiwania, pozwalając gościom w pełni skupić się na celebracji chwili.
Warto podkreślić, że personel swobodnie i płynnie posługuje się językiem angielskim. Dla zagranicznych gości oraz osób nieznających hiszpańskich terminów kulinarnych to ogromne ułatwienie – kelnerzy bez trudu wyjaśniają detale menu i składniki każdego dania.
Jeśli szukacie talerza zasypanego górą frytek, to… pomyliliście adresy. Porcje w Season nie należą do gigantycznych, ale nadrabiają to formą, kompozycją i eksplozją smaku.
Dania podawane są w sposób niezwykle nowoczesny i estetyczny – talerz przypomina raczej płótno malarskie niż typową hiszpańską kantynę. Grillowana ryba ląduje na stole w towarzystwie geometrycznych kropli purée, miniaturowej kukurydzy, glazurowanej młodej marchewki, mikroziół i precyzyjnie poprowadzonej smugi sosu buraczanego. Jest lekko, świeżo i bardzo „instagramowo” – nikt po obiedzie nie potrzebuje pomocy dźwigu, by wstać od stolika, za to kubki smakowe mają prawdziwe święto.
Doświadczenie w Season nie kończy się na talerzu – lokal przykłada równie dużą wagę do kultury serwowania trunków. Selekcja win została skomponowana z wyraźnym ukłonem w stronę hiszpańskich tradycji winiarskich: od mineralnych, rześkich bieli z apelacji D.O. Alicante i Rueda (stanowiących naturalnego partnera dla świeżych ryb i owoców morza), po głębokie, strukturalne czerwienie z regionów Ribera del Duero oraz Rioja.
Dla osób szukających lekkiego orzeźwienia po całym dniu spędzonym na plaży tutejszym znakiem rozpoznawczym jest autorska Sangría de Cava – musująca, nasycona świeżymi cytrusami i podawana w mocno schłodzonym szkle. Rozbudowana oferta klasycznych oraz autorskich koktajli sprawia, że Season sprawdza się doskonale nie tylko jako cel na wykwintny obiad, ale również jako miejsce na elegancki, popołudniowy aperitif w blasku zachodzącego nad zatoką Poniente słońca.
| Pozycja z menu | Cena |
|---|---|
| Dania rybne (np. Rodaballo / Merluza) | 24,00 € – 28,00 € |
| Dania mięsne (np. Solomillo / Pluma ibérica) | 24,00 € – 33,00 € |
| Dania ryżowe (np. Arroz de rape y calamar) | 22,00 € / os. |
| Przystawki (np. Calamar Andaluza) | 17,00 € |
| Rzemieślnicze pieczywo (Hogaza de pan) | 4,00 € |
| Dodatki do pieczywa: Alioli / Tomate rallado | 1,50 € / 2,00 € |
| Domowe desery (np. Torrija / Tarta de queso / Sorbety) | 6,50 € – 8,00 € |
| Piwo lane (Pinta) | 4,50 € |
| Piwo butelkowe (Mahou Tostada 0.0) | 3,80 € |
| Woda mineralna 1L | 3,60 € |
| Kawa (Café Americano / Cortado) | 2,20 € |
Średni rachunek dla dwóch osób przy pełnym doświadczeniu kulinarnym – obejmującym pieczywo z dodatkami, dwa dania rybne lub mięsne, napoje oraz zwieńczenie posiłku domowym deserem i kawą – zamyka się zazwyczaj w przedziale 75 – 95 €.
Restauracja Season to powiew świeżości na kulinarnej mapie Benidormu. Udana metamorfoza po dawnej Turii sprawiła, że powstał lokal łączący kuchnię morską, stylowe wnętrze boho i serdeczną, pierwszorzędną obsługę.
Wskazówka: Ze względu na dużą popularność i wysokie obłożenie stolików, szczególnie w okresie wakacyjnym i w weekendowe wieczory, zdecydowanie rekomendujemy wcześniejszą rezerwację miejsca. Choć wejście „z ulicy” bywa możliwe, wcześniejszy kontakt pozwoli Wam uniknąć dłuższego oczekiwania i zagwarantuje najlepszy stolik z widokiem.
Sprawdź, ile kalorii ma Twoje jedzenie i jak to spalić na promenadzie!
Wybierz trasę, aby sprawdzić szacunkową cenę przejazdu