Planujesz hiszpańskie wakacje i zamiast gigantycznych, bezdusznych wieżowców pełnych rozkrzyczanych rodzin marzy Ci się coś bardziej kameralnego, bliżej autentycznej, lokalnej Hiszpanii? W samym sercu Benidormu kryje się czterogwiazdkowy Hotel Voramar Benidorm – miejsce, które na pierwszy rzut oka kusi eleganckim, butikowym klimatem i tarasem na dachu z widokiem na błękit Morza Śródziemnego.
Voramar to zupełnie inna para kaloszy niż typowe giganty w Benidormie. To hotel z hiszpańską duszą, w którym panuje spokojniejsza, zdecydowanie bardziej dojrzała atmosfera. Nie znajdziesz tu zjeżdżalni wodnych, głośnych animacji od rana do nocy ani wieczorów kawalerskich (które są tu oficjalnie zabronione). Zamiast tego otrzymujesz stylowe wnętrza, szum fal tuż za rogiem i zapach lokalnych tapas. Jednak czy ta czterogwiazdkowa oaza jest wolna od grzechów? Prześwietliliśmy obiekt, sprawdziliśmy fakty i obnażamy całą prawdę o tym miejscu !
Jeśli chodzi o położenie, Hotel Voramar Benidorm wygrał los na loterii. Leży przy Avenida de los Almendros 6, czyli na absolutnej granicy urokliwego Starego Miasta (Old Town) i zaledwie około 50 metrów od portu oraz spokojniejszej, piaszczystej plaży Poniente. Do słynnego punktu widokowego Balcon del Mediterraneo dotrzesz w niecałe 6 minut leniwego spaceru.
To lokalizacja marzeń dla każdego, kto zamiast fast foodów woli hiszpańskie knajpki – legendarne uliczki z tapas (tzw. Tapas Alley) masz praktycznie na wyciągnięcie ręki. Na plażę idziesz w klapkach, a powrót nie wymaga wspinaczki wysokogórskiej, ponieważ w przeciwieństwie do hoteli na wzgórzach, tutaj teren jest płaski.
Gdzie tkwi haczyk? Otóż bycie w centrum wydarzeń oznacza, że hiszpańskie życie miejskie toczy się tuż pod Twoim oknem. Jeśli wybierzesz pokój od strony ulicy, dźwięki porannej śmieciarki, nocne pogawędki przechodniów i gwar kawiarni będą darmowym tłem dźwiękowym Twojego urlopu. Druga kwestia to parkowanie. Własne auto w tej części miasta to logistyczny koszmar. Hotel nie ma własnego parkingu, więc zostaje Ci płatne miejsce naprzeciwko za około 15 euro dziennie, gdzie wciśnięcie samochodu wymaga czasem umiejętności godnych kierowcy Formuły 1.
Jeśli cierpisz na pedantyzm, w Hotel Voramar Benidorm odetchniesz z ulgą. Czystość to najmocniejsza karta tego obiektu. Pokoje są sprzątane z taką precyzją, że bez obaw można by jeść paellę prosto z parkietu. Ręczniki są świeże, pościel pachnąca, a łóżka ogromne i niezwykle wygodne. Klimatyzacja działa cicho i wydajnie, co pozwala na komfortowy sen nawet podczas najgorętszych hiszpańskich nocy.
Przejdźmy jednak do pokoi, które są urocze, dopóki… nie spróbujesz w nich potańczyć. Standardowe pokoje bywają dość kompaktowe. Jeśli podróżujesz z dwiema wielkimi walizkami, rozłożenie ich na podłodze stworzy tor przeszkód, którego pokonanie w nocy może skończyć się siniakiem.
Co więcej, architektura budynku sprawia, że część tańszych pokoi ma okna wychodzące na wewnętrzne patio (tzw. studnię), co zapewnia dopływ świeżego powietrza, ale pozbawia Cię jakichkolwiek widoków oraz słońca. No i akustyka – ściany bywają tu na tyle cienkie, że możesz bez trudu dowiedzieć się, jaki program w telewizji ogląda Twój sąsiad zza ściany lub posłuchać jego porannego nucenia pod prysznicem. Na szczęście nowoczesne łazienki z deszczownicami rekompensują te drobne niedogodności.
Bufet w Hotel Voramar Benidorm stawia zdecydowanie na jakość, a nie na ilość. Jeśli oczekujesz ciągnących się kilometrami stołów z setkami losowych dań (z których połowa smakuje tak samo), to nie ten adres. Restauracja w Voramar oferuje nieco skromniejszy, ale niezwykle dopracowany wybór dań kuchni śródziemnomorskiej i międzynarodowej.
Śniadania są wyśmienite – od chrupiącego boczku po świeże owoce, sery i churros. Obiady i kolacje kuszą świeżymi rybami, owocami morza i świetnie przyrządzonymi mięsami. Wszystko jest świeże, doprawione z sercem i podane estetycznie. Na dodatek w restauracji panuje spokój – nie ma tu walki o ostatni kawałek arbuza ani nerwowych kolejek, jakie znamy z wielkich hoteli masowych.
Czego może brakować? Amatorzy pizzy, frytek i burgerów serwowanych 24/7 mogą kręcić nosami. Wybór dań wegetariańskich i wegańskich bywa też momentami dość skromny, więc jeśli nie jesz mięsa i ryb, Twoje menu może stać się nieco powtarzalne. Jednak dla klasycznego smakosza hiszpańskich smaków jedzenie w Voramar to czysta przyjemność.
Pary i single szukający klimatu: To doskonałe miejsce na romantyczny weekend lub spokojny urlop. Bliskość urokliwych uliczek starego miasta, klimatyczne bary i taras na dachu tworzą wspaniały, dorosły klimat.
Miłośnicy hiszpańskiej kuchni i kultury: Wychodzisz z hotelu i od razu jesteś w sercu prawdziwego Benidormu, daleko od brytyjskich pubów z tanim piwem.
Fani pięknych widoków: Taras widokowy na dachu z basenem i barem, w którym w sobotnie wieczory gra muzyka na żywo (np. świetne zespoły jazzowe), to absolutny hit. Widok na zatokę przy zachodzie słońca z drinkiem w dłoni gwarantuje niezapomniane wspomnienia.
Rodzinom z bardzo małymi dziećmi: Brak brodzika, zjeżdżalni, placu zabaw i animacji sprawi, że maluchy będą się tu po prostu nudzić, a ich głośne zabawy mogą nie współgrać z relaksującym charakterem hotelu.
Osobom, które nie umieją pływać: Słynny basen na dachu, choć wygląda zjawiskowo na zdjęciach, ma jedną dość komiczną wadę konstrukcyjną – jest bardzo głęboki na całej swojej powierzchni. Jeśli nie masz co najmniej 180 cm wzrostu lub nie pływasz jak ryba, zapomnij o spokojnym staniu w wodzie z drinkiem w dłoni. To raczej basen dla olimpijczyków niż do leniwego pluskania się.
Osobom szukającym ciszy absolutnej na łonie natury: Miejska lokalizacja ma swoje prawa – dźwięki budzącego się do życia Benidormu są tu nieuniknione.
Aby ułatwić Ci ostateczną decyzję, zebraliśmy wszystko w szybkie i konkretne podsumowanie:
3 największe zalety | 3 największe wady |
|---|---|
Genialna lokalizacja: Płaski teren, 50 metrów do piaszczystej plaży Poniente i bezpośrednie sąsiedztwo klimatycznego Starego Miasta. | Głęboki i mały basen na dachu: Brak płytkiej strefy do stania oraz ograniczona liczba leżaków (kto pierwszy, ten lepszy!). |
Pyszne, dopracowane jedzenie: Wysoka jakość dań, świeże owoce morza, hiszpańskie specjały i brak tłoku w restauracji. | Kompaktowe pokoje i akustyka: Cienkie ściany i mała przestrzeń w pokojach standardowych, niektóre pokoje z widokiem na zamknięte patio. |
Czystość i klasa: Kameralna atmosfera, nienaganny porządek i genialny taras widokowy z muzyką na żywo w weekendy. | Wyzwania logistyczne: Brak prywatnego parkingu oraz odczuwalny hałas miejski w pokojach od strony ulicy. |
Jeśli szukasz miejsca z klasą, które pozwoli Ci poczuć prawdziwy, hiszpański klimat bez uciekania na obrzeża miasta, Hotel Voramar Benidorm będzie fantastycznym wyborem. Polubisz go za pyszną kuchnię, czystość i ten niesamowity taras na dachu, na którym wieczorny drink smakuje po prostu lepiej. A te drobne niedogodności? Cóż, traktuj je jako urok hiszpańskiego, miejskiego życia!
P.S. Jeśli ta szczera, nielukrowana recenzja pomogła Ci podjąć decyzję i uchroniła przed niespodzianką w postaci basenu, w którym nie sięgasz dna – zrób swoją rezerwację, klikając w poniższy link. Ciebie to nic nie kosztuje (cena rezerwacji pozostaje dokładnie taka sama), a Booking odpali mi z tego drobną prowizję. Dzięki temu będę mógł dalej pić litrami kawę w Benidormie i pisać dla Ciebie kolejne, bezkompromisowe teksty bez ściemy. Szerokiej drogi!
Zaplanuj swoje wydatki w Benidormie
(bez lotów i noclegu)
Wybierz trasę, aby sprawdzić szacunkową cenę przejazdu